Re: Kto wygra MŚ w RPA ?

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Kto wygra MŚ w RPA ?

Post autor: Diamen23 » 06 cze 2010, 23:08

Wszystko powoli się kształtuje, można ocenić w pewnym stopniu formę zespołów po meczach towarzyskich i ich szansę na tryumf. Duże znaczenie mają też kolejne kontuzje liderów swoich reprezentacji. Gdy pojawiła się ta ankieta zagłosowałem na Niemców, ale teraz już nie byłbym taki pewien :think: . Stracili Ballacka i kilku innych piłkarzy. Przemawia za nimi za to świetny trener i młodzi piłkarze głodni zwycięstwa.
Jest też Brazylia, nie jest pewne czy na 100% zdrowy będzie Julio Cesar, ale akurat myślę że H.Gomes jest w stanie go zastąpić. Zespół raczej pewny, bardzo skuteczny. No i wątek geograficzno-historyczny - Brazylia zawsze dawała radę na turniejach rozgrywanych poza Europą. Dla nich zresztą 30 stopni to nie problem.
Następnie dwaj wielcy europejscy faworyci: Anglia i Hiszpania. Ci drudzy jak dotychczas nie stracili nikogo przez kontuzje, od kilku lat grają świetnie. Jest dobry trener, jest wyrównana kadra, są gwiazdy, są zawodnicy od czarnej roboty, 3 fenomenalni bramkarze. Zespół kompletny. 2 lata temu przełamali pewne fatum, które na nich ciążyło i następne turniejowe zwycięstwa to tylko kwestia czasu. Anglicy natomiast już bez Ferdinanda i Beckhama, ale z Capello na ławce. To może być turniej Rooneya, ale potrzebować będzie Lamparda i Gerrarda. Kapitan Liverpoolu formą nie zachwyca, Lampard przeciwnie. Jeśli ich współpraca będzie się układała to zespół może powalczyć o medal. Ciekaw jestem też dyspozycji bramkarza. W 2002r Seaman pozbawił ich awansu, do Euro 2008 Carson i Robinson...
Następnie dwa nieobliczalne zespoły - Holandia i Argentyna. W Oranje nie przekonuje mnie Van Marwijk, obrona także jest wyjątkowo przeciętna. Do tego wąska kadra, dużo niedoświadczonych zawodników. Szkoda, że nie będzie Robbena, bo to jest jego sezon. Nie chcę być pesymistą, ale tylko czekać aż Robin także coś sobie zrobi. Generalnie Holandia całkiem niedawno miała lepszy skład i lepszego trenera i sukcesów nie odnosiła... ale nadal potencjał ofensywny mają porażający: Sneijder, Van der Vaart, Van Persie, Kuyt, Huntelaar, Elia. Szkoda, że Van Nistelrooya nie ma.
O Argentynie już wiele zostało napisane. Wszystko kręci się wobec Maradony, nie wiadomo co mu odwali i czy nie powystawia 5 napastników - 2 w środku pola, 2 na skrzydłach i jeden z przodu. Nie wiadomo czy wiodącymi postaciami nie będą Palermo i Demichelis. Do tego średnia obrona i szansę na medal maleją.
Ciemno widzę szanse Włoch, Portugalii i Francji. Żal mi Lippiego, bo nie było kogo wybierać z Serie A. Marcelo postawił na doświadczenie i sprawdzonych zawodników i zobaczymy czy mu się uda. Niestety kryzys włoskiej piłki trwa. Kapitanem jest gracz z Dubaju, czyli Cannavaro, który pewnie mistrzostwa obejrzy z ławki... to tylko podkreśla słabość Italii.
Problemem Francji i Portugalii są przeciętni trenerzy. Szczególnie Francja wygląda nieciekawie, cały wózek ma ciągnąć Henry, który jest bez formy. Będzie im bardzo trudno wyjść z grupy, ponieważ piekielnie mocne są Meksyk i Urugwaj. RPA też powalczy.
Czarne konie turnieju? Świetnie wygląda zespół Paragwaju, dobrze ustawiony taktycznie zespół z ciekawymi napastnikami. Podobnie Meksyk, czuję w kościach że może sprawić niespodziankę.
Za to nie jestem przekonany co do siły afrykańskich zespołów. Od razu skreślam Nigerię i Ghanę. Oglądam regularnie PNA i widzę, że te zespoły zrobiły raczej krok w tył. Nigeria ma niezłych napastników, ale reszta to mocno przeciętna zgraja. Ghana bez Essiena, wyjątkowo słaba w defensywie, z niepewnym bramkarzem. Piłkarze, którzy byli objawieniem młodzieżowych MŚ raczej nie wprowadzili niczego nowego do zespołu.
Kamerun i WKŚ mogą namieszać, ale wydaje mi się, że to nie zespoły na półfinał. Algieria i RPA to niewiadome.
Co do Serbii to kadrowo zawsze byli mocni, od lat ich piłkarze grają w czołowych klubach włoskich i hiszpańskich, ale wielkich wyników nie było. W 2006r kłótnie o premie za mundial i wielka kompromitacja w grupie. Wcześniej zawsze jakieś konflikty zawodników z Jugosławii. Mają za gorące głowy, chociaż jeśli dobrze rozpoczną turniej to może konflikty się nie pojawią :?:
A, mają kiepskich napastników. Zigić jest groźny, ale Pantelić i Lazović to nie jest gwarancja wielu bramek.
Ostatnio zmieniony 06 cze 2010, 23:16 przez Diamen23, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”