Skoro tego tak nigdzie nie ma, to jutro w przed pracą zrobię rajd po empikach krakowskich, gdzieś to muszę znaleźć.Pół Warszawy zjeździłem, nigdzie nie było, dopiero w poczciwym Ruchu znalazłem. Szczerze? Pierwszy numer wygląda jak bezczelny sponsoring NIKE. W sumie się nie dziwię, skoro producent sprzętu wziął sobie 10 tys egz. Spodziewałem się kilku fajnych redaktorów, a tu Szaniawski plus Szczepański i na tym koniec. Mam nadzieję, że kolejne numery będą bardziej oryginalne.



