Od siebie dodam, że Paragwaj ma chyba najlepszy skład od lat. Jest bardzo mocna ekipa, którą cechuje - standardowo - solidna gra w obronie, a w dodatku ma najsilniejszy atak w historii. Dziś mają zagrać Valdez i Barrios. Na ławce Cardozo i Roque. Ten pierwszy miał ostatnio kontuzję, poza tym Barrios świetnie się wkomponował w tę drużynę i posadził napastnika Benfy na ławie (ale ten i tak nie miał pewnego miejsca). Atak pewnie byłby jeszcze mocniejszy, gdyby nie absencja Cabanasa.
Selekcjonerem Guarani jest Argentyńczyk Gerardo Tata Martino. Pamiętam go dobrze, kiedy kilka lat temu prowadził Libertad. Był to zespół z niezwykle szczelną obroną, jedną z najlepszych na kontynencie. W reprezentacji wprowadził podobne zasady. Obecna ekipa Paragwaju nie powinna mieć problemów z wyjściem z tej grupy, bo rywale są słabi. Nawet Włosi z pierwszego koszyka nie wyglądają strasznie, dlatego można pokusić się o zwycięstwo.


