Co jest tutaj najbardziej niepokojące - jakikolwiek sprzeciw czy protest powoduje,że dana osoba jest nazywana homofobem
I jeszcze jedno Mazur. Cała twoja retoryka opiera się na sprowadzeniu homoseksualizmu do zoofilii i pedofilii, tyle, że nie bardzo rozumiem, dlaczego budujesz pomiędzy tymi pojęciami znak równości. Może byś dopowiedział, dlaczego te pojęcia są dla ciebie tożsame, bo bez tego, równie dobrze możesz porównywać homoseksualizmu, do nekrofilii, maniakalnych morderstw itp. A co najlepiej iść na całość
Wiesz, równie dobrze, mogę pisać, że nie wieżę w Boga, bo w boga wierzą pedofilie i mordercy (przecież na przestrzeni dziejów ludzie głównie byli mordowani ze względów ideologicznych, którymi podszyte były wszystkie konflikty społeczne czy polityczne). Tyle, że taka retoryka jest zakłamana


