Jeżeli komuś się już tak popier***ło z (nad) tolerancją, że nie widzi nic złego w tym aby osoby homoseksualne mogły adoptować dzieci, zapomina chyba, że dziecko to nie towar, zabawka ku***a a człowiek. Poza tym zanim komuś da sie pozwolenie na adopcje to ta osoba (osoby) muszą zapewnic dziecku kilka czynników. Na pewno jednym z nich jest coś na wzór spokoju psychicznego (czy jakoś tak
Każdy normalny wie, że taki dzieciak ma przesrane wtedy jeszcze bardziej... nie dość, że sierota to ma jeszcze dwóch tatusiów...
Zaden normalny człowiek czy instytucja, kładąca nacisk na dobro dziecka (które jest najważniejsze) nie zezwoli na coś takiego. I dobrze.
Natomiast jeżeli homosie chcą się kłuć, niech się kłują...
Oczywiście bardziej wkurzają mnie pedały od homosiów



