Re: Nowa I liga

Awatar użytkownika
NoName1989
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7899
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1345
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Nowa I liga

Post autor: NoName1989 » 20 cze 2010, 10:12

Wisła Płock domaga się odebrania ŁKS-owi punktów zdobytych w rundzie wiosennej. Zdaniem jej szefów w łódzkim zespole nie powinien grać Rafał Kujawa.

Podczas przekazywania drużyny z ŁKS SSA do ŁKS PSS wszyscy zawodnicy powinni podpisać umowy z nowym klubem. Tak też się stało, ale z jednym wyjątkiem - Kujawy. Wychowanek ŁKS-u zgodził się jednak występować w zespole.

Po przedostatniej kolejce piłkarz zakomunikował, że chce rozwiązania kontraktu z powodu zaległości finansowych. Tłumaczył, że przez ponad trzy miesiące nie dostawał pensji. Dlaczego? - Ponieważ Kujawa nie był naszym pracownikiem - odpowiedział Jakub Urbanowicz, prezes ŁKS PSS. - Sprawą zajęli się prawnicy, bo piłkarz ma jeszcze roczną umowę z ŁKS-em.

Pytanie tylko z którym? Adam Kaźmierczak, dyrektor biura Łódzkiego Związku Piłki Nożnej, nie widzi problemu. - Dla mnie przynależność klubowa Kujawy jest jasna - odpowiada. W Wydziale Gier PZPN-u usłyszeliśmy, że w sprawie Kujawy wszczęto postępowanie wyjaśniające. Więcej będzie wiadomo we wtorek. - Kiedy ŁKS PSS przejął ŁKS SSA, zawodnicy, którzy byli zgłoszeni na początku rozgrywek, zostali automatycznie uprawnieni do gry - usłyszeliśmy od pracownika Wydziału Gier, który prosił o anonimowość. Skoro nie ma problemu, to dlaczego WG zajmuje się sprawą Kujawy? - Być może są jakieś inne powody, które komisja zbada i zadecyduje, czy zawodnik grał bezprawnie. Jeśli tak było, mogą być przyznane walkowery - dodaje.

Działacze Wisły Płock postanowili wykorzystać zamieszanie wokół Kujawy i chcą walczyć o walkower w meczu z ŁKS-em. Drużyna z Płocka przegrała go 1:2. Gdyby Wiśle dopisać trzy punkty, opuściłaby miejsce spadkowe. Jeżeli PZPN przychyli się do wniosku płockiego klubu, ŁKS może znaleźć się w dramatycznej sytuacji. Kujawa zagrał bowiem wiosną w 13 innych spotkaniach. Strata zdobytych w nich punktów zepchnęłaby zespół z al. Unii na 16. miejsce w tabeli. Spadkowe.

Szefowie ŁKS-u nie chcieli wczoraj komentować sprawy.

Wróć do „Polska”