Muszę zmienić zdanie, bo teraz zauważyłem, ze Kaka wyciągnął łokieć, myślałem, że tylko Keita na niego wpadł. Co nie zmienia faktu, ze sporo od siebie dołożył. Żenada, tym bardziej, ze spokojnie mógł wylecieć za faul na Bastosie, Elano także nieźle potraktowali.
Co do Fabiano, to myślę, że sędzia się go nie pytał czy zagrał ręką, bo to strasznie głupie by było z jego strony. Raczej mu pogratulował.



