Niewiele. Oglądam oba na raz i trzeba powiedzieć, że żaden nie zachwyca, ale w drugim spotkaniu są chociaż okazje obu przeciwników.
Wie ktoś może dlaczego w TVP mówią, że Korea przy obecnych wynikach ma awans? Wydawało mi się, że liczy się bilans bramkowy, a nie bezpośredni mecz. A Grecja i Korea mają przecież po 4 pkt na tę chwilę.



