Ja słyszałem, że po prostu fałszował tudzież nie nadążał.Wilmore pisze:To nie Marchisio śpiewał przerobiony hymn włoski, czy coś mi się pomyliło?
Jest jedna różnica pomiędzy tymi nimi - Milito wygrał Interowi LM i w dużej mierze Scudetto. Iaquinta kopie się w czoło od roku, Pepe daję czas, zobaczymy co pokaże w nowym sezonie. Trochę się podbudowałem patrząc na jego grę w kadrze, solidny kopacz.Wilmore pisze:Jeśli chodzi o Pepe i Iaquintę, to podobnie jak Milito uważam ich za przereklamowanych - w tym wypadku przez Lippiego
Powie mi ktoś, czym spowodowana jest niechęć polskich kibiców do Włochów na tak wielką skalę? Na każdym kroku słyszę jak to ktoś nie lubi Italii, czymże ona winna...ppt pisze: Ale był wybuch radości po ostatnim gwizdku ze Słowacją
O drogi Blooregardzie Q. Kazoo - różnica jest taka, że w Interze jak Mario siał ferment to był odsyłany na trybuny a po meczu jechał do domu. W RPA byłby zamknięty przez 24h w jednym hotelu z tymi samymi ludźmi, na moje oko, gdyby oczywiście odstawiał szopki, skończyłoby się jak w reprezentacji Francji.Maciek (interista) pisze:Sianie fermentu przestalo byc dla mnie argumentem. Balotelli sial ferment i co? Halo, Inter z siejacym ferment Balotellim wygral co mial do wygrania.


