Widać jest nas wielu. Co prawda wszystko mi jedno kto wygra w 1/8, ale w ćwierćfinale liczę na Argentynę, że odprawi z kwitkiem Anglików lub Niemców.ptt pisze:Mam nadzieję, że Anglicy pokażą po co przyjechali na mundial, wyeliminują Niemców, po czym w kolejnej rundzie dostaną baty od Argentyny
Z Niemcami jest ten problem, że oni niemal zawsze psim swędem zachodzą bardzo wysoko. W 2006 grali ładnie i nawet im kibicowałem, ale w 2008 znów nie zachwycili a zagrali w finale.
Swoją drogą, w Euro 2008 mieli podobną sytuację, też w grupie wygrali pierwszy mecz ze słabeuszami (:P), potem przegrali ze Słowianami (tyle że wtedy Chorwacja nie dała tak d... jak teraz Serbia), a potem męczyli się w "meczu o wszystko", awansowali i grali jeszcze 3 mecze. Z tym że teraz mają "odrobinę" trudniejszą drabinkę i dobrze. Niech udowodnią swoją wartość a nie takie bicie kelnerów jak np. w 2002



