Tutaj chodzi mi o dramturgię (cudowne podniesienie się z kolan rep. Anglii), jeden z największych farfocli w historii futbolu i niesamowity chichot historii - tłumaczyć nie muszę. Poza tym sam wynik - w tym wątku już opisałem ile dla Anglikow znacza pojedynki z Helmutami. Jedyne czego zabrakło to meczu na pełnych obrotach przez 90 minut. Skończył się w 70 minucie. Potem tylko groźny strzał Gerrarda.maciek_88 pisze:Tutaj Ci chodzi o poziom obu zespołów, dominację jednego nad innym czy poziom dramaturgii? Bo przykładowo dla mnie ten mecz nie przebił w emocjach czy poziomie gry Niemców z Włochami 4 lata temu.Ebi pisze:Takie meczu świat nie widział na Mundialu od co najmniej 1998 - żadno ze spoktkań z 2002 i 2006 roku nie może się równać z tym co widzieliśmy dzisiaj. BĄDŹCIE TEGO ŚWIADOMI!



