Argentyna gra dzisiaj slabiutko,ale jezeli dostaje sie takie prezenty to ciezko jest nie wygrac meczu...
Imponuje mi,zreszta nie tylko w tym meczu,Carlos Salcido (2 piekne strzaly,zabraklo szczescia) - az ciezko uwierzyc,ze to ten 'szaraczek' z PSV
PS. Duzo wieksze wrazenie zrobili dzisiaj na mnie Niemcy i jezeli Maradona i spolka pokonaja Aztekow (a raczej tak sie stanie) to w roli faworyta widzialbym pilkarzy Low'a.



