A co tu Diego ma do rzeczy? Mi się przynajmniej wydaje, że c**j go obchodzi taktyka, robote odwalają za niego asystenci, a on ma tylko całować piłkarzy w głowe po strzeleniu bramkichyba nawet Diego nie wie, niby są skrzydłowymi, a grają gdzieś w pomocy, gdzie do niczego się nie przydają.
Mnie też Hernandez zadziwia, myślałem na początku, że to będzie kolejny Manucho, a jednak ma spory talent



