Mam wrażenie, że Argentyna swoją grą chce się dostosować do rywala, nie forsują tempa, jeżeli nie jest im do to niczego potrzebne. Błąd sędziego plus błąd obrońcy i było po meczu, więc po co mieli się wysilać skoro ta dwójka zrobiła to co mieli zrobić oni sami.
Dziwne te oskarżenia w stronę Maradony, że cała praca jest odwalana przez asystentów ktoś ma jakieś dowody mniej lub bardziej oficjalne na ten temat? Jak Argentynie nie szło to Maradona wielkie beztalencie, jak Argentynie idzie to robotę za niego odwalają asystenci. Ja się pytam gdzie oni byli podczas eliminacji?
Powołania Diego wiadomo - kontrowersyjne, ale wynikami się broni. Za takiego Maxiego czy Di Marie powinien grać normalny środkowy pomocnik jak Cambiasso czy Gago. Veron z tego co kojarze w ManU też grywał na skrzydle?



