Re: Holandia-Brazylia ćwierćfinał 2.07.2010

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Holandia-Brazylia ćwierćfinał 2.07.2010

Post autor: fieldy » 02 lip 2010, 11:12

jordan20 pisze:jak najbardziej
facet ma totalnie nawalone w glowie-jest w absolutnym top5 pilkarzy o najbardziej zrytej psychice kolo balotellego,robinho,adriano
jak Balotelli ? Adriano ? poważnie ? :lol2: Dyskutował z trenerem, jak ten go zdjął, połowa piłkarzy tak robi, ale tylko Robin ma zryty łeb :lol: masz jakieś przykładny jak to Robin olewa treningi, albo przychodzi na nie pijany, albo jeździ po mieście i udaje, ze strzela do przechodniów ? Albo rzuca koszulką Arsenalu/Holandii a zakłada, na ten przykład koszulkę United ? Litości.
jordan20 pisze:/totalna nieumiejetnosc braku wspolpracy ze sneiderem czy robbenem
może to wina np. Sneijdera ? Jednym z największych atutów Robina [jeśli nie największym :!:] jest znakomita umiejętność współpracy między atakiem i pomocą. Świetnie pracuje między tymi dwiema formacjami, pomagając raz to w rozegraniu, raz w zdobywaniu bramek. Często go widać na obu skrzydłach, czy jak się cofa do pomocy, choć gra jako wysunięty napastnik. Dlaczego tak robi ? Bo ma w dupie taktykę, czy może chce pomóc w rozegraniu ataku? Jak ktoś regularnie słucha Wengera, to wie że jego zdaniem Robin w tym jest mistrzem. Może więc problemem nie jest on ?
(w ostatnim meczu byla taka sytuacja,ze biegl srodkiem boiska pola karnego i zamiast podac do juz czekajacego arjena wbil sie na chama w trzech obroncow i stracil)

Robben pewnie by podał ... Robben gra dużo bardziej samolubnie, tyle tylko, że jest lepszy w tym co robi. I dlatego on jest geniuszem, a Robin debilem ?
jordan20 pisze:jakis czas temu pisano,ze koledzy z londyny ten go nie lubia i maja racje bo takiego bufona z wieczna obrazona twarza trzeba tepic

jest jakaś szansa, że podeślesz linka do wypowiedzi tych kolegów z Londynu ?
Robin nie jest wiecznie obrażony, jest to jeden z najbardziej wesołych i lubianych piłkarzy w Arsenalu. Mówisz, że trzeba ich tępić i że za mało pauzował po faulu Chielliniego. Znaczy co ? Powinien mu karierę zakończyć, żeby ten obrażony typ więcej nie grał ? Czy 2 lata przerwy by wystarczyły ?

p.s. i jeszcze mała ciekawostka. Robin na tym turnieju ma 86% udanych podań. W Arsenalu miał 80%. Więc jak to jest, że w Arsenalu nikt nie narzeka, że Robin gra źle, a jest wręcz chwalony [gdy jest zdrowy], a w kadrze, gdzie ma lepszy % podań, jest oskarżany o totalną nieumiejętność współpracy z kolegami z drużyny ?

Wróć do „Piłka nożna na świecie”