Potem było jeszcze chamskie zachowanie Alvesa (nie wiem czy TVP puściła jako powtórkę to, ale ARD tak) i powinno być pomeczowe czerwo za kopnięcie Bommela.
W drugiej połowie widziałem jakby się Holendrzy obudzili z jakiegoś snu. Obrońca w końcu zaczął się podłączać do przodu i Arjen nie był już sam. Tak w ogóle to Arjen ładnie dzisiaj wypunktował Brazylijczyków, Bastos mógł już też wylecieć, ale został zdjęty odpowiednio w czasie.
Pierwsza połowa dla Brazylii, druga dla Holandii. Cieszę się, że Dunga i jego świta odesłani zostali do domu, bo Europa musi przejść jak najdalej w jak największej ilości
Btw, na miejscu van Marwijka bym obu napastników kopnął mocno w dupę. Persie zakręcony, na środku co dostawał podanie to przechodził w stan totalnej nieświadomości i pieprzył - jak schodził ze skrzydła to wyglądało to lepiej. Huntelaara występ można podsumować zajebistym podaniem do Robbena, kiedy to jeszcze się wnerwiał na Arjena, że ten nic nie zrobił


