A Holendrzy? Dzisiaj przynajmniej biegali - 4 meczy im trzeba było żeby zacząć się ruszać. Fatalni Van Persie i Hunter. O sytuacji Huntelaara już było napisane, takie rzeczy wykorzystuje się nawet w Ekstraklasie. Straszny egoizm Robina w jednej sytuacji gdzie mógł oddać piłkę na patelnię Kuytowi ale wolał się kiwać i Sneijder musiał mu piłkę zabierać
Generalnie to Brazylia bardzo pomogła Holandii wygrać ten mecz a Oranje z okazji skorzystali choć komicznie było patrzeć na Holendrów nie potrafiących skończyć 200% okazji. Finał jak najbardziej do zrobienia. I paradoksalnie Holandia grająca nie po holendersku ma naprawdę realne szanse na pierwsze MŚ.
Ja tam się cieszę
Szkoda tylko Maicona bo sezon w jego wykonaniu naprawdę kosmiczny.



