Powiedział co wiedział. Nikt nie mógł sądzić, że Ghana wygra te karne.Ebi pisze:Suarez kamikadze. Poświęcił swój udział w ewentualnym półfinale, ale ten karniak to dramat. Tak się tworzy historia MŚ. I w karnych wygra Urugwaj - w 98 procent takich przypadków, kiedy jedna ekipa marnuje piłkę meczową zawsze dostaję w dupkę w karnych - patrz Chorwacja - Turcja 2008, Argentyna - Niemcy 2006, Anglia - Portugalia 2006 i wiele innych (podałem nowsze przykłady).
Urugwaj bez szans z Holandią. Bez Suareza, słabsi kadrowo, zmęczeni. Nie dadzą rady Robbenom i Sneijderom. Holandia nawet jak zagra totalną padaczkę to wygra ten mecz indywidualnościami. A Afryka ma lekcję pokory - jak można od mniej więcej 15 lat produkować takich znakomitych zawodników, zasilać najlepsze kluby europejskie a w piłce reprezentacyjnej być chłopcem do bicia. Afryka przy takim ludzkim potencjale powinna już dawno mieć parę medali a tymczasem to dopiero trzeci ćwerćfinał!



