Niemcy w takiej formie moim zdaniem idą na mistrza. Jeśli Hiszpania będzie kontynuować tak jak grali do tej pory, to podzieli los Argentyny (zakładając, że przejdą Paragwaj).
Cóż, Argentyna w ogóle nie istniała, przypomniał mi się mecz Arsenal-Barcelona na Emirates, tylko że tam Arsenal potem się podniósł. Tutaj Argentyna padaka, strzały po ziemi. Ja wiem, że Neuer nie pewnie bronił takie strzały, ale bez przesady.
Z tego co widziałem to nie.le czy aby przypadkiem przy podaniu Podolskiego do Klose nie bylo spalonego?



