Co do karnego.Nigdy nie uznam karnego jeśli zawodnik(w tym przypadku Villa) pilke odkopuje lekko od siebie i kladzie się na nogi obrońcy.A Villa pilkę trącił w lewo a sam przesunął sie w prawo ,na nogi obrońcy.Przypomina mi się karny na F.Grosso ,też odkopal pilke w prawo i pobiegl prosto na nogi obrońcy Australijskiego.To samo Fabregas ,przecież on tej piłki nie chciał wypuścić przed siebie(bo była linia końcowa i tam były ręce bramkarza),on ją odegral w prawo i tam inny zawodnik strzelił na bramkę,Cesc nie miał szans dojsc do tej piłki.Przypomina mi sie jeszcze Lucio z meczu z Chile ,też odkopał pilkę od siebie i stanal na baczność czekajac na kontakt z nogami przeciwnika.Pilka go nie interesowała wogóle.Nie lubię takiego padliniarstwa.
Ale "niektórym drużynom wolno więcej-H.Kewell "
Jak zaczną takie karne dyktować również dla tych malutkich to wtedy uznam że takie są przepisy ,które tak dokładnie przytoczyłeś,ale na razie to jest interpretacja tylko na korzyść faworytów,czy to w piłce reprezentacyjnej czy to klubowej.



