Re: Wybory 2010

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wybory 2010

Post autor: Wilmore » 05 lip 2010, 18:39

Władza jest najwazniejsza
Wiesz co, władza jest najważniejsza dla każdego polityka, choć niewielu cierpi na taką obsesję jak Kaczyński, i stosuje przy okazji takie metody. In minus dla mnie u Kaczyńskiego działa nie to, że jest gotów do poświęceń na rzecz władzy, tylko fakt, że szuka wsparcia u ludzi, których dawniej był gotów powywieszać na świńskich kiszkach, zamiast szukać wsparcia u ludzi bliższych elektoratem. Niepotrzebnie też składa mocne i odważne deklaracje - inaczej patrzyłbym na próby utrzymania władzy za wszelką cenę dzięki koalicji z LPR, gdzie światopogląd jest podobny, a inaczej po deklaracjach Kaczyńskiego na temat Giertycha i środowiska LPR (to samo tyczy się Samoobrony). To był błąd Kaczyńskiego, wytrawnego w końcu polityka, który za daleko zachodzi w kreowaniu sobie wrogów wszędzie dookoła - później ośmiesza się utrzymywaniem władzy za wszelką cenę. Tak samo niepotrzebnie mówił o tym, że nie zostanie premierem, jeśli jego brat będzie prezydentem - i tak wszyscy wiedzieli, jak jest, a on dodatkowo się ośmieszył.
Dla mnie współpraca z obecną "lewicą" made by Napieralski jest dużo, dużo słabszym zarzutem pod jego adresem niż sojusz z krytykowanym LPR i Samoobroną, to po prostu polityczna gra, PO z PSL robiło prawie (jednak różnice programowe nie aż tak duże) to samo i też im to chluby nie przynosi. Natomiast smutniejsze były wypowiedzi o Oleksym i Gierku. Nie, nie smutniejsze - żenujące.
Donald zrozumiał, ze kaczorowi zostanie tylko porozumienie z debilami, a jak to porozumienie podpisze to długo ci debile nie wytrzymają i zrobią jakis numer.
Nie nazywaj debilem człowieka, który ośmieszył politykę PiS nie zostawiając na niej suchej nitki.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”