To zalinkuj te błędy Gontarczyka i Cenckiewicza. Śmiało
IPN wreszcie mógł napisać to, czego polskim historykom zabraniano od 20 lat. A, że to jest kontrowersyjne? Taka już chyba rola historyka by stawiał tezy i pokazywał dowody, a nie ględził tylko, że Kazimierz "zastał ją drewnianą a zostawił murowaną"
Najsmieszniejsze w tej sytuacji było to, że za Wałęsą staneli ludzie ktorzy w latach 90 mieszali go z błotem. No cóż, taki chamek Kwasniewski pewnie sam sie przestraszył, że i o nim prawda wyjdzie na jaw.
Pewnie, kaczor z pewnościa ma kompleks Wałęsy. Zwłaszcza teraz gdy popiera go połowa Polski, a Wałęsa siedzi w domku i tylko pieprzy te swoje mądrości oraz wyzywa Kaczynskiego od skurwysynow.



