Re: Wybory 2010

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Wybory 2010

Post autor: Kamil232 » 05 lip 2010, 22:30

Dla Ciebie prawdziwy jest pieprzenie marnego dzienikarza jak Warzecha? :shock: Dla Ciebie Ziemkiewicz jest obiektywny?Jesli mi zarzucasz ze czytuje nieobiektywna prase to co ja mam powiedziec? Ziemkiewicza czytac nie idzie.
Owszem bliżej do obiektywizmu Ziemkiewiczowi niż komukolwiek z Twojej ulubionej polityki. Wystarczy choćby znać stosunek Kaczyńskiego do Ziemkiewicza. Że tez on mógł się wypowiadać tak krytycznie o swoim rzekomym sługusie :haha:
Wystarczy poczytać teksty z czasów rządów PIS, wystarczy poczytać choćby jego felietony na Interii, gdzie nazywa wyborców PiS sekciarzami, a Kaczyńskim pisze:
To jednak różnica tylko techniczna - zresztą ani Kaczyński nie stroni od demagogii
Otóż Kaczyński jest człowiekiem tego typu, o którym Raymond Chandler pisał: "niczego nie zapominają i niczego się nie uczą". Pod tym względem jest dość typowym przedstawicielem specyficznej formacji umysłowej, wywodzącej się z antypeerelowskiej opozycji (jeśli porównać jego styl działania na przykład z Adamem Michnikiem, to ze zdumieniem stwierdzamy, że, mimo całej wzajemnej nienawiści, jest on identyczny).

Kaczyński ma wszystkie typowe cechy tej formacji - absolutne przeświadczenie o słuszności swych idei i każdej swej decyzji, niezłomność w realizowaniu swojej, jedynie słusznej wizji Polski, graniczącą z oślim uporem, i przekonanie, że cel jest tak święty, iż uświęci wszelkie zastosowane środki.

Do tego dochodzi dość typowa dla działaczy podziemia pogarda dla ludzi, u Kaczyńskiego rozwinięta bardziej jeszcze, niż stanowi to normę. Prawie wszyscy bojownicy opozycji, bez względu na rzeczywistą w niej rangę, mają to podświadome poczucie wyższości nad zwykłymi ludźmi, którzy nic nie robili, podczas gdy oni, herosi, knuli i byli represjonowani.

Ale Kaczyński ma, po kilkudziesięciu latach zajmowania się wyłącznie knuciem, jakąś chorobliwą potrzebę pomiatania innymi, okazywania im tego, że on wie, iż każdy jest do kupienia, każdy jest tylko mierzwą, którą politycy, tacy jak on, posługują się jak chcą.

Tym się tłumaczy fatalna ręka Kaczyńskiego do nominacji i fakt, że stale opuszczają go współpracownicy wartościowi, którzy takiego traktowania nie znoszą, a coraz bardziej opiera się na totalnych miernotach, którym ono nie przeszkadza.
Kaczyński lubi za dużo gadać, chwalić się, że coś wie, ale nie powie, a tych, którzy mu podpadną, mieszać publicznie z błotem i straszyć ich hakami.
Z resztą polecam cały tekst bo jest świetny jak wiele RAZA :beer: http://fakty.interia.pl/felietony/ziemk ... zy,1448015

Rzeczywiście. Ziemkiewicz to propagandysta Kaczyńskiego, jest w nim zakochany i pisze takie rzeczy :haha: :haha: :haha:

Żeby taki obiektywizm był w Wyborczej, TVN i Polityce to nawet bym się nie zajknął coś na temat tych tytułów.

Aha i nadal nie odpowiedziałeś gdzie coś Warzecha napisał nieprawdę.

Wskaż jeszcze np. paluszkiem gdzie nieprawdę piszę w tym tekście Ziemkiewicz http://fakty.interia.pl/felietony/ziemk ... go,1501202

Konkretnie.

Film o Jaruzelskim to pomieszanie faktow z polprawdami tak by nie szło nic zarzucic, naprawde warto poczytac pare ksiązek i podejsc do prawdy obiektywnie a nie czytujac pana ziemkiewicza czy ogladajac wildstaina.
Niech zgadnę jakich książek. Stan wojenny był wyborem mniejszego zła, bo inaczej by weszli Russcy>? Zgadłem? :lol:
Film był zbiorem samych faktów, nawet w dyskusji po filmie Żakowski czy Mazowiecki nie zaprzeczali żadnemu faktowi, tylko jechali ad personam a to że wypoiadający się historyk śp. Wieczorkiewicz był w PZPR, a to, że czystka Żydów nie była taka wielka, a nie zaprzeczali że była. Film jest na youtubie wskaż konkretnie w której minucie w tym filmie pada jakas nie prawda.


Wilmore typku. Szkoda czasu na Ciebie bo nawet jakbym tu udowodnił, że w każdym słowie kłamiesz ty za chwilę tu wbijesz i bedziesz gadał jak katarynka. Tak tak Wyborcza jest obiektywna, dlatego wszystkie teksty są na jedne kopyto. Tak tak TVN jest obiektywna. Tak tak język Palikota to to samo co język Kaczyńskiego czy Cymańskiego(sic!) :haha:

to ze lis ma program nie swiadczy o niczym.Taki sam smieszny argument.
Jak to nie świadczy o niczym. Ty stary piszesz poważnie?
Co jest bardziej obiektywne stacja gdzie programy swoje mają tylko pani Olejnik, Sekielski, Morozowski, Piasecki. Czy stacja w której programy mają Pospieszalski, Wildstein i z drugiej strony Lis i Żakowski? Co jest bardziej pluralistycznie. Pewnie jak twój idol Żakowski uważasz, że najlepiej by było jakby był on z jednej strony i z drugiej Paradowska, no rzeczywiście to by wiele miało wspólnego z plurazlizmem :rotfl:
O czym ty typie mówisz. Zadam to pytanie czwarty raz. Panorama wspierała Pis? Programy na info wspierały PiS? Ordyński w rozmowie dnia? Ordyński w minęła dwudziesta? Oglądałeś te programy?
TVN jest obiektywna bo niejacy panowie jak warzecha czy semka dosc czesto wymieniaja tam poglądy
:rotfl: stary jestes prze asem. To, że Lis czy Żakowski mają swoje godzinne autorskie programy w TVP to nic, to śmieszny argument, a to, że raz na jakiś czas w skanerze polityczny siedzi semka czy warzecha to jest obiektywizm! :haha: Ja wysiadam gościu.

Ciekawe dlaczego nikt nie napisal argumentu za dla Jarka, czekam.
Nie będę się powtarzał. Wiele raz już to tutaj pisałem, nie chce mi się rozpisywać. Krótko mówiąc po to żeby rozgonił wszelkiej maści korporacje i grupy interesów. By ustawy pisanie były dla obywateli, a nie dla Sobiesiaków i innym grupom interesów. By walczył z korpucją i przekrętami. By liczyły się twoje umiejetności, a nie znajomości i ile dasz w łapę. By nie rozsprzedano majątku narodowego, tego który jeszcze nam się ostał. By twardo walczył o interesy Polskie w świecie. By sprawił, żeby Polska nie była zależna od sąsiadów- przede wszystkim dywersyfikacja dostaw gazu :!: No i marzyłoby się jeszcze lustarcja i dekomunizacja, ale to już chyba nie realne. Ale szczególnie w świecie dziennikarzy by się przydało, ot choćby taki Passent z twojej polityki kapuś jeden, nie dziwne, że jedzie z PIsem też bym jechał na jego miejscu. Oj i tak się rozpisałem, a miałem tego nie robić...

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”