Ależ ja rozumiem różnicę.Media publiczne były tak samo obiektywne wobec Komorowskiego jak tzw. wolne wobec Kaczyńskiego.Równowaga w przyrodzie zachowana.
BTW - do tej pory pamiętam płaszczyk ochronny nad Kwaśniewskim we WSZYSTKICH mediach,który zdjęto podczas ostatniego roku urzędowania.Chłopak tak się zdenerwował przy jednym z wywiadów,że aż zjechał dziennikarkę.
Wy najwyraźniej nie rozumiecie co to jest demokracja i na jakiej zasadzie powinny funkcjonować media w takim ustroju.Ale czego się podziewać po ludziach,dla których bohaterem jest Jaruzelski,a wszelkie argumenty ograniczają się do 'bo tak!'.



