Cytowałem już fragment z Newsweeka. To samo mówiłem kiedyś i zaczałeś o mnie jechać
[...]Przyjmuję więc do wiadomości, że do dyskusji prowadzonej na antenie, powiedzmy, Radia Maryja nie dostanie zaproszenia zwolennik legalizacji aborcji. Jednak Radio Publiczne jest czymś odmiennym. Publicysta i tutaj ma prawo do jasnego przedstawienia poglądów, musi jednak dbać o to, by w audycji pozostawiać pytania nierozstrzygnięte, sygnalizując lojalnie, że w danej kwestii istnieje różnica zdań. Naszym celem nie jest bowiem przekonywanie ludzi do określonych racji, lecz organizowanie debaty publicznej[...]


