Tak samo jak nie będąc specjalistą od transferów potrafię zobaczyć, że Melo nie jest wart 25 milionów euro - pewnie oczywiste oczywistości rzucają się w oczy od razu. Mazurek to taki sprytniejszy Pospieszalski - dobiera sobie przeciwników do zniszczenia, posługuje się populizmem mając etykę dziennikarską pewnie w jeszcze głębszym poważaniu niż PO.
Sukcesy w polityce budżetowej PO widać gołym okiem po wzroście PKB - zmniejsza się rozdawnictwo państwa właśnie przez ignorowanie głupich poprawek do budżetu ze strony opozycji, zmienia się klin podatkowy, ogranicza się biurokrację, to wszystko oczywiście za małe i za słabe, ale zdecydowanie ze względu na to kryzys mamy taki, jaki mamy. PiS w tej kwestii ma jedynie takie zasługi, jakie osiągnął Marcinkiewicz - to był dobry krok, ale powinno być taki więcej i większych, tymczasem ważniejsza była polityka nienawiści i opowieści o 3 milionach mieszkań. Z innej strony PiS - na szczęście! - nie miał też czasu, żeby przeforsować więcej reform, patrząc na całokształt dokonań mogło być gorzej. PO podjęło kroki doraźne, nie mające prawa skutkować na dłuższą metę, ale bardzo rozsądne przy okazji kryzysu finansowego - czego efekty widać w postaci tej zielonej wyspy w Europie. Potrafię jednak uwierzyć ekonomistom z krwi i kości, że takie działania mogą mieć gorsze skutki w przyszłości - zobaczymy więc, jak PO będzie sobie radziło z działaniem długofalowym, teraz można ich z tego rozliczać.
Zresztą, Kamilu, nie zarzucaj tu komuś wypowiadania się na tematy nie do końca związane z jego wykształceniem, skoro sam wielokrotnie zgrywałeś ekonomistę, PRowca, trenera piłkarskiego, politologa, socjologa, antropologa, psychologa, a podsumowując swoje wypowiedzi - nawet psychiatrę. Jak widać nie trzeba mieć papierka z danej dyscypliny, żeby się wypowiadać w bardzo wąskim zakresie wiedzy dostępnym szaraczkowi.



