Mnie ciekawi czy Sneijder zostanie najbardziej farciarskim królem strzelców w historii finałów. No bo tak, strzelił już 5 bramek ale tak naprawdę aż 3 z nich to bardziej zasługa obrony rywala (japoński bramkarz, Melo z Cesarem no i wczoraj dwa rykoszety).
Holendrzy farcą jak nigdy i dzięki temu obraz tej reprezentacji jest zakrzywiony. Bo moim zdaniem nie mają szans w starciu z Hiszpanami czy Niemcami. Wczoraj jak ich Urugwaj przycisnął to mieli pełne pory pod swoją bramką.


