Re: Reprezentacja Niemiec (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Reprezentacja Niemiec (zbiorczy)

Post autor: Ebi » 07 lip 2010, 22:37

Nie wiem czy to kogoś interesuje, ale doszedłem do wniosku, że niemiecki futbol w XXI wieku to największy przegrany świata :boruta: Do czego zmierzam? Otóż chodzi mi o to, że Niemcy zarówno w futbolu klubowym jak i reprezentacyjnym od 2001 roku NIC NIE WYGRALI. Mimo mnóstwa finałów, półfinałów i zaciętych spotkań wciąż i wciąż nie mogą się doczekać złota. Taka sytuacja, że w całym dziesięcioleciu nic nie wygrali jest chyba pierwszą w historii niemieckiej piłki nożnej. Krótka analiza.

REPREZENTACJA:

Wciąż i wciąż na najwyższych szczeblach turniejów.
2002 - srebro na MŚ
2005 - brąz na Pucharze Konfederacji
2006 - brąz na MŚ
2008 - srebro na ME
2010 - półfinał MŚ (może być brąz - kolejny medal)

Ani jednego triumfu.

FUTBOL KLUBOWY:

2002 - przegrany finał LM Bayeru Leverkusen, przegrany finał Pucharu UEFA Borussii Dortmund
2006 - przegrany półfinał Pucharu UEFA Schalke
2007 - przegrany półfinał Pucharu UEFA Werderu Brema
2008 - przegrany półfinał Pucharu UEFA Vayernu Monachium
2009 - przegrany finał Werderu Brema, półfinał Hamburgera SV
2010 - przegrany półfinał Pucharu UEFA Hamburgera SV, przegrany finał LM Bayernu Monachium.

Ani jednego triumfu.

Mamy zatem same srebrne i brązowe medale, że tak powiem. Od 2001 roku (triumf Bayernu w LM) ani jednego złota, ani jednej wygranej (nie wliczam drużyn juniorskich). A mamy rok 2010, w którym niemieckie drużyny znów nic nie wygrają. Brak talentów? Umiejętności? Dla mnie - tak. Wszystkie te sukcesy zawdzięcza dyscyplinie, taktyce itp. Indywidualnie, kadrowo, nazwiskowo są drużyną, która w XXI wieku nie powinna W OGÓLE wejść do półfinału - czy to w 2002 czy to w 2008 czy to w 2010. Niemniej niemiecki futbol przechodzi wielką rewolucję, ale to już temat na jakiś felieton. Tyle.

Wróć do „Niemcy”