Dziwny to byl mecz. Hiszpania po raz pierwszy zagrala tak, ze nie mozna nic im zarzucic. Niemcy byli za to bardzo slabi, zagrali tak jak rywal im pozwolil, a pozwolil im na bardzo niewlele. W finale Hiszpanie sa mocnym faworytem. dysponuja zdecydowanie bardziej zgrana ekipa, Holandia za to momentami sprawia wrazenie bardzo zagubionej druzyny. Wydaje mi sie, ze mimo wszystko mniej wygodnym rywalem byliby dla Hiszpanii Brazylijczycy, no, ale oni odpadli na wlasne zyczenie wiec trudno ich zalowac.
Final posedziuje Webb, czyli mozna powiedziec, ze zaliczy podwojna korone bo przeciez juz sedziowal tegoroczny final LM.



