Nie mial u nas za bardzo kto rozgrywac. Seedorf robil za takiego czarnego Pirlo ale bez widocznych efektow. Nalezy przyznac ze Arsenal byl lepiej przygotowany przede wszystkim szybkosciowo. Nie raz i nie dwa wyprzedzali naszych zawodnikow i powinni ten mecz wygrac. Chocby sytuacja Randalla.
Jestem umiarkowanie zadowolony po tym spotkaniu. Fajnie bylo znowu zobaczyc chlopakow w akcji.
edit: To co zauwazyl Jarzinho - smiesznie wygladaja te ni to podkoszulki ni to topy


