Fenomenalne wejście Blackpool do Premier League - 4 gole na wyjeździe i fotel lidera. Choć Wigan chyba chce pobić swój rekord z poprzedniego sezonu (w ilości straconych goli) i dlatego tak to wyglądało. Tym razem Wigan już nic przed spadkiem raczej nie uratuje (jak tak będą grać). Podobnie zaprezentowała się obrona WHU, które dostało po dupie od Villi 3:0, a powinno być jeszcze wyżej.
Zaskoczony jestem porażką Evertonu z Birmingham, wiadomo że Blackburn potrafią się bronić u siebie, ale to co zrobił Howard przy bramce, to dawno nie widziałe (w jego wykonaniu). Mucha już pewnie rączki zaciera



