Ostatnio przeszedł do was Kamil Jackiewicz. Niegdyś gwiazda Kotwicy Kołobrzeg. Potrafił wpakować Kujawiakowi Włocławek 5 bramek w meczu ligowym.
Podpisał kontrakt z Zagłębiem Lubin, lecz na debiut czekał prawie 2 lata, gdyż w pierwszych treningach niejaki Rui Miguel złamał mu gnata.
Ostatecznie zadebiutował w historycznym spotkaniu z IV ligowym Piastem Kobylin (4-1). To był jego pierwszy i ostatni mecz.
Teraz widziałem że trafił do siatki przeciwko Otwockowi. Mam nadzieję że pokaże na co go stać, gdyż jest 83 rocznik i już ostatni gwizdek aby zostać zapamiętany.
Niestety piłkarz totalnie niespełniony .... ale ilu takich już było



