Mi sie podoba. Nie moga pojac za to tego latajacego osla strzelajacego rakietami w Twoim podpisie.
Dla mnie wydarzeniem ktore wrylo sie w pamiec jest potrojna korona Interu. Dosc swieze tym trudniej zapomniec. Do dzisiaj czuje niesmak a trauma sprawila ze z powrotem zaczalem ogladac rozgrywki ligi polskiej. Moj terapeuta twierdzi ze pilka nozna zacznie mi sprawiac ponownie radosc za jakies 7 do 10 lat jezeli terapia bedzie przebiegac prawidlowo.
Nie bede zamieszczal zadnego linka.


