Dopiisek: współpracujący z serwisem internetowym "100% Zagłębie" emdżej dostaje szału, kiedy stoi w holu obok szatni i słucha radosnych śpiewów piłkarzy Kotwicy. Nie mogąc na to patrzeć ani tego słuchać ucieka na drugie piętro, by otworzyć dziennikarzom salę konferencyjną, ale nawet tam słychać głośne "Kotwa, Kotwa"kaczy pisze:2008 - Zagłębie Sosnowiec - Kotwica Kołobrzeg


