Odejście O'Neilla zaczyna dawać się we znaki (z WHU wygrali, ale wczorajszy mecz Londyńczyków z Boltonem pokazuje, że to nie jest coś szczególnie trudnego).
Dzisiaj gra Srok naprawdę mogła się podobać. Nie popełniali błędów (a przynajmniej znacznie ograniczyli ich ilość w porównaniu do spotkania z United tydzień temu), w ich grze widać było zaangażowanie i wolę walki. Z najlepszej strony pokazał się bez wątpienia Andy Carroll, który strzelił 3 bramki (3 hat-trick w 2 kolejce, nieźle) i popisał się świetną asystą przy pierwszej bramce Nolana.



