Dogrywka nudna strasznie, szkoda Marina jedynie - poprzeczka i słupek. Sampdoria może się okazać frajerami roku, cyrkowali i przedłużali, dostali bramkę w 93 minucie, w dogrywce już nawet przy 3;1 nie grali tylko chodzili po boisku i rozpamiętywali. Psychicznie się spalili, ale trudno się dziwić. Jak Rosenberg strzelił to pierwsze co pomyślałem to brak Cassano = awans Niemców, zresztą pewnie jak większość.
Werder niech się wzmocni bo mimo awansu kiepsko to wyglądało.



