na LM najczęściej do pubu ze znajomymi przy piwku. ostatnio zaraziłem paru znajomych (w tym koleżanke
MŚ w Koreii... heh to była faza... na mniejszej sali gimnastycznej w szkole wystawili TV jak grali Polacy... na pierwsze dwa meczyki zawijaliśmy się do domu z kumplami ale na mecz z USA zostaliśmy. oczywiście lekcji nie było


