"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
_*For_zaza_Milan*_
Moderator
Moderator
Posty: 384
Rejestracja: 08 gru 2004, 14:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Loże szyderców - Bezele skład

Post autor: _*For_zaza_Milan*_ » 04 kwie 2005, 14:53

No właśnie Smitu to jest druga spawa że dla Włochów i Tifosi Derby na San Srio to klasyka pełna gęba a dla Hiszanów i Cules Gran Derby to jedyna mecz i tak może daje Anglicy maja swoje ....

Ale Derby jako Derby to Derby :D hehe

Ja uważam że nie ma takiego czegos jak anty footbal jak ktoś nie lubie Milanu - Juve czy nawet Chelsea bo są mecze gdzie graja defensywnie to proponuje szachy. To jest cześc tej gry i bedzie nadal a osobiście jestem zwolenikiem gry defensywanej tym bardzie jak ktoś potrafi to rodzić - jak trzeba bronic to sie broni a zazwyszaj broni sie czegos co jest kożystne....



To nie temat do tego ale jak by policzyć kibiców Królewskich u nas w kraju którzy w tym sezonie są za Barca :!: to wyjdzie jakies 30 % "Cules" Dumy Kataloni w Polsce... Przeciesz to jest chore to tak jak ja by teraz był a Juve albo Inter no aż nie moge pisać ..... To jest chore ale warto zauważyć że w tych 30% jest ok. 25% moze 20% poniżej 15 roku życie i ich nie tyczą sie stwierdzenie Cules - Tifosi czy Gran Derby - "Świeta Wojna" bo za rok np. Żólte Łodzie Podwodne zaczna wymiatać na maxa i prowadzić w lidze bedzie inna "kultura" syndrom judaszenie .... I tu ten komentator miał racje mecze o kibiców są na pewno ...

Wróć do „Włochy”