W tym sezonie Pachuca i Chivas lepiej graja w Copa Libertadores niz w lidze,ale to sie czasami zdarza w kazdej lidze.W lidze meksykanskiej nie ma zdecydowanych faworytow co rok jak jest to w innych ligach europejskich,gdzie 2-3 zespoly beda na pewno walczyc o mistrzostwo.Mysle,ze ciekawszy przypadek w tym sezonie w Meksyku to Pumas UNAM.Ten klub zdobyl ostatnie dwa mistrzostwa ligi a teraz gra jakos anemicznie i nic mu nie wychodzi.Sklad co prawda troche sie zmienil,ale nie na tyle zeby tak slabo grac jak obecnie.Pumas zajmuja 15 miejsce,ale maja jeden mecz zalegly.
Jezeli chodzi o Cruz Azul,to sa w swietnej formie i maja szanse wygrac lige,bo w regularnym sezonie prowadza praktycznie od poczatku ligi,ale poczekajmy na play-offs bo wtedy moze sie cos pokrecic.Jednak nie zmienia to faktu,ze Azul sa teraz najlepsza druzyna w lidze meksykanskiej.



