Zauważ, że 1 gol dla Necaxy z niczego. Wyprowadzenie piłki, karygodna strata i karny. Chwilę wcześniej Cruz Azul miał setkę lecz obrońca wybił z linii. Potem następna setka i praktycznie drugi strzał gospodarzy i gol - ale jaki!!!!! I znów goście atakują i tak przez cały mecz. Karne to gwiżdżą tam za nic, a za kosy urywające nogę nic nie ma.
Bramka golkipera prawidłowa, długo się nie wykłócał. Pewnie rzucił jakaś puta padła i lekki wjazd na rodzinę.
P.S. Sędziowie tam po każdym meczu schodzą pod eskortą policji.
<---- skrót meczu



