Re: Poker

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Poker

Post autor: Kluchman » 01 lis 2010, 20:32

Muszę się wyżalić, będzie mi lepiej :lol:

Jeszcze nigdy nie miałem tak potężnego downswingu. Od wczoraj wieczorem (bo dzień był ogółem na plus), przez cały dzisiejszy dzień, aż po raz pierwszy spadłem poniżej 50$ kapitału startowego. Nie szło kompletnie nic. Albo fatalne, niegrywalne ręce przez kilkadziesiąt rozdań z rzędu albo pech. Kilka rozdań na pewno rozegrałem źle, ale to nie zmienia ogółu rzeczy. Z AK wygrałem jedno rozdanie na chyba 5, bo tylko ten raz zdarzyło mi się trafić parę, w pozostałych przypadkach nie miałem nic, a rywale wykazywali sporą aktywność. Ogólnie jak podbijałem przed flopem z AT, AJ, AQ, KQ itp. nie byłem w stanie nic złapać na stole. Parę razy udało się wygrać c-betem, ale tak to nic. Ogólnie top para to był układ dla mnie praktycznie nieosiągalny - zdażał się naprawdę rzadko. No i kilka udanych blefów mogę doliczyć.

Poza tym złamane AA przez fulla, trzy razy przegrane QQ (i ani razu wygrane!) raz nadziałem się na KK, raz na seta J, raz przegrałem z 88 po flopie 2 4 5 tęcza, bo turn to 6 a river 7 :shock: Trips J złamany przez strita - to było rozdanie źle przeze mnie rozegrane, ale generalnie wpasowuje się w ogół rozpaczy itd. itd. Ani razu nie udało mi się uzupełnić jakiegokolwiek drawa. A nie przepraszam, raz mój kolor zmienił się w pokera i całe szczęście bo przy 4 pikach na stole ja miałem tylko 4 3 a rywal K. To było chyba jedyne szczęśliwe rozdanie w tym czasie i nie ma w tym przesady.

Nikomu nie życzę takich doświadczeń. Karta nie świnia, po północy się zminia... oby.

No, wyżaliłem się i już mi lepiej. :mrgreen:

Wróć do „Hyde Park”