Re: Poker

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19513
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 677

Re: Poker

Post autor: mete » 02 lis 2010, 9:38

Ja wczoraj miałem to samo. Spadłem na poziom 30 dolarów z grubo ponad 50. Tak jak tobie mi nic nie przychodziło ani do ręki ani na stół. A jak już coś dostałem to przegrałem(ful po 10 na asy i przegrałem przeciwko jopki na 10). Ogólnie miałem ogromnego pecha przegrywając większość układów przez river. Byłem cholernie zdenerwowany i miałem odejść z gry na kilka dni. Jednak zostałem na chwilę i zdarzył się cud. Zupełne przeciwieństwo tego co było. Zacząłem dostawać dobre karty i co najważniejsze przeciwnicy współpracowywali :). W ciągu około 30 minut odrobiłem ponad 25 dolarów. Muszę jednak przyznać, że dawno nie doświadczyłem takiej frustracji.

Para dam(Four tits :) jest dla mnie bardzo szczęśliwa. Nie pamiętam, żebym kiedyś z tą ręką przegrał. Przedwczoraj 3 razy nadziałem się z nią na parę asów i wygrałem setami. Ogólnie razem z parą piątek to moje najbardziej szczęśliwe ręce startowe. Jednak tego samego nie mogę powiedzieć o parze asów. Z tą ręką wygram jakieś jedno na cztery rozdania(nie licząc tych co nikt nie wejdzie do gry).

Ostatnio miałem ciekawą sytuacje, Dostałem parę czwórek na rękę i podbiłem. Nikt nie sprawdził. W następnym rozdaniu dostałem tą samą parę czwórek(trefl i kier), podbiłem i trafiłem seta zgarniając trochę kasy. W kolejnym rozdaniu znów dostałem tą samą parę czwórek. Podbiłem i trafiłem od razu na flopie karetę. Dotego 3 graczy zagrało All-ina z big slickami, więc zgarnąłem grubą kasę jak na stawi 0,02/0,04.

Wróć do „Hyde Park”