To już niemal reguła, że gdy piłkarz z biednego kraju przylatuje do Europy, dostaje intratny kontrakt w liczącym się zespole i jeszcze robi tam furorę, zaczyna mu odbijać. Takie pokolenie, co poradzić?Dr.Football1 pisze:Dosyc czesto pisze sie o nim w tutejszych gazetach,ale bardziej pod katem glupich wybrykow niz osiagniec pilkarskich.



