Chodzilo mi bardziej o zachowanie Witsela po calym zdarzeniu. Moim zdaniem przeprosil troche za pozno,czyli wowczas kiedy o sprawie zrobilo sie glosno praktycznie w calej Europie. Wydaje mi sie,ze gdyby nie prasa to Axel juz nazajutrz o niczym by nie pamietalWiadomo jaką Wasilewski ma opinię w Belgii. Sam nie cacka się z rywalami i często gra bardzo ostro. Nieraz łokcie szły w ruch. Co prawda nigdy nie zrobił przeciwnikowi takiego kuku, ale po prawdzie gdyby doszło kiedykolwiek do czegoś takiego, w ogóle bym się nie zdziwił bo niejednokrotnie po wejściach Wasyla delikwenci mieli problemy z podniesieniem się z murawy. Można by rzec, trafiła kosa na kamień. Faul Witsela oczywiście był karygodny i w żadnym wypadku nie chcę go usprawiedliwiać.
Trzej muszkieterowie znowu terroryzuja forumDzień dobry, widzę że kolega Salas11 do nas dołączył. No i nasze kółeczko wzajemnej adoracji w komplecie



