Re: Premier League 2010/2011

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Premier League 2010/2011

Post autor: MGiggs » 12 gru 2010, 16:35

Fajny mecz Bolton-Blackubern, 1 połowa zdecydowanie dla gości, pozniej czerwona kartka dla M.Davisa i nagle Bolton zaczął grać i ku zdziwieniu strzelil gola, wyrównał ładnym techniczną podcinką M.Diouf(ten z MU :mrgreen: ) jednak 10 sekund pozniej było już 2-1 dla Boltonu, rozpoczęcie długa piłka na Davisa ktory jest mistrzem w zgrywaniu takich piłek i Holden strzela na 2-1. Typowo wyspiarski mecz, dużo twardej walki, męskiej gry w powietrzu.

W 2 meczu Wilki zdobywałją bezcenne 3 punkty z Birmingham. Teraz czekamy na bardzo ciekawie zapowiadający sie mecz Tottenham-Chelsea :twisted:

edit:
1 połowa szybka ale nic wielkiego się nie działo, dobrze że Balemu się nic nie stało bo z TV wyglądało to zle, jednak wejscie Essiena nie było az tak ostre. To co gra Anelka... facet jest tragiczny, zero dynamiki, masa strat, niecelnych podań. To samo Ramires :mrgreen: . z Chelsea moge pochwalić jedynie Terrego, fakt zrąbał gola ale poza tym gra świetnie, dodtakowo czesto idze do przodu na 2 napastnika choć widząc Anelke to się zastanawiam czy Chelsea nie gra w 10. W spursach, srednio Bale z modricem, Lennon jak dobrze zacznie akcje to ją spiedzieli. Swietnie gra Bassong i Hutton jak narazie. Lampard za Ramiresa, Drogba za Anelke i jeszcze Chelsea zamiesza.

edit 2:

Gomes postać tragiczno-komiczna, najpierw babol przy golu DD, potem ten karny który obronił.Fajny szybki mecz ale bez szału,Pawluczenko klei piłki jeszcze słabiej od tego drewniaka z Arsenalu z nr 52. Wiecj emocji dostarczył mi mecz Bolton-Blackubern. Dodam jeszcze ze nie rozumie , dlaczego Anelka woogole gra, facet jest tragiczny, dzisaj otarł się o komizm.

Wróć do „Anglia”