Pozzi w poprzednim sezonie byl jedynie wypozyczony,a w tym roku Doria skorzystala z opcji pierwokupu. Koman zas ostatnie dwa lata spedzil na wypozyczeniach kolejno w Avellino i Bari. Bardzo ciekawy zawodnik swoja droga. Szkoda,ze u Di Carlo jest zaledwie zapchajdziura rzucana z pozycji na pozycje.Pozzi był rezerwowym i grał choćby gdy kontuzjowany był Cassano w zeszłym sezonie, Koman natomiast grał w juniorach i był już graczem Sampy.
Moc moglby,ale watpie,zeby Garrone chcial sypnac groszem,a bez tego ani rusz.Marotta po pierwsze zawsze mógł przeprowadzić jakiś błyskotliwy transfer
Racja.a po drugie myślę, że trochę by uspokoił konflikt między Cassano a Garrone i choćby doprowadził do sprzedaży go po rynkowej wartości.
Oprocz dwumeczu z Werderem Sampa nie zagrala w zadnym z meczow EP nawet na 50% swoich mozliwosci (powinienes cos o tym wiedziec1-gra w europejskich pucharach, co i rozprasza i obciążą dodatkowo kadrę, którą Sampa miała i krótką i pozbawioną rotacji
Widze,ze doszlismy do porozumienia2-różnica w klasie trenera.
Nawet nie przypominaj... Kiedy w koncowce pewny siebie Di Carlo sciagal Cassano wiedzialem,ze to sie zle skonczy...Porażka z Werderem był tym bardziej kompromitująca, że ten zespół zawsze potrafił bronić prowadzenia, a z Werderem dał sobie odebrać zwycięstwo jak przedszkolak lizaka. Nawet przed Del Nerim jak prowadził ich Mazzari jak Sampa chciała gola nie stracić to zwykle kończyło się na nudnym 0:0. To dla mnie było najbardziej przykre. Bo co innego przegrać przez stare słabości, a co innego przegrać przez to co jeszcze przed chwilę było dużym atutem drużyny



