Pierwsze co mi przyszło na myśl, to Hoffenheim, tyle, że tym razem potencjalna potęga powstanie w dużym mieście. Jak klub będzie w niższych ligach dobrze prowadzony i wzmacniany (Carlos Eduardo czy Obasi już byli w Hoffe w 2.Bundeslidze), to się nie zdziwie, kiedy będą skakać z ligi do ligi co sezon, co jest bardzo popularne we francuskich ligach. Zobaczymy, co z tego będzie, Red Bull pewnie kasą sypnie
EDIT: widzę, że póki co klub mieści się wysoko w tabeli (4. miejsce)



