Szkopuł w tym że patrząc na ten mecz okiem realisty Tottenham ma dość nikłe szanse na zwycięstwo
a) nasza niezbyt zgrana w tym sezonie obrona, martwię się że Ibrahimović do spółki z Pato i Robinho mogą totalnie zmasakrować defensorów.
b) kontuzje trzech absolutnie najlepszych zawodników w zespole: Modrić, Van der Vaart i Bale. Modrić na początku lutego miał operację wyrostka robaczkowego i dopiero dzisiaj zaczął lekki trening, szczerze mówiąc to wątpię żeby zdążył na wtorek. VdV w ostatnim meczu ligowym nabawił się małego problemu z łydką, jego występ w jutrzejszym meczu ligowym z Sunderlandem jest wykluczony, co do spotkania z Milanem to nie wiadomo. Bale dalej ma jakieś problemy z plecami, jutro nie wystąpi, na San Siro prawdopodobnie też nie zagra.
No nic, trzeba wierzyć, może Kranjcarowi uda się władować jakąś lutę z dystansu



