Stawiam na wygrana Meksyku ale sporo bedzie zalezalo jak Meksykanie podejda do tego spotkania,bo jezeli wystawia tez eksperymentalny zespol a tak moze sie zdarzyc,wtedy wynik moze byc rozny.Inna sprawa jest to czy pilkarzom tego kraju naprawde bedzie sie chcialo grac i czy podejda do meczu z Polska na powaznie.Widzialem kilka spotkan Meksyku kiedy nie bardzo im sie chcialo grac w meczach towarzyskich nawet dobrym skladem i przegrali np. z Salwadorem lub zremisowali ze Szwecja,ktora grala krajowym skladem.Oto jest pytanie czy im sie bedzie chcialo grac wogole ten mecz i kogo Meksyk wystawi do kadry?
Trzeba sobie zdawac jeszcze sprawe,ze bedziemy w fatalnej sytuacji po przyjezdzie do Chicago i dlugiej podrozy.Kadra nasza musi wyleciec jak najszybciej po lidze wiec praktycznie z marszu podejdzie do tego spotkania a juz bylo pare lekcji dla nas kiedy po wyjsciu z samolotu trzeba bylo grac z 'obcym' przeciwnikiem i byly wysokie porazki.Podejrzewam,ze zawodnicy beda myslec o nastepnej kolejce ligowej a nie o przygotowaniu do meczu z Meksykiem i jak tu najszybciej wrocic do Polski.Dlatego ten mecz nie ma sensu bez wzgledu na to jaki wynik uzyskamy.Jezeli taki mecz bedzie robiony dla rezerw kadry raz lub max. dwa do roku to nie ma co nawet tam jechac.Dobrze by bylo gdyby Pzpn zakontraktowal dla glebokich rezerw rep. Polski 4-5 takich meczow,wtedy cos to by dalo ale 1 przypadkowe spotkanie w takim skladzie obojetnie z kim nie ma sensu.A inna sprawa czy trzeba do jasnej CH**** jechac do USA zeby rezerwy mogly sobie rozegrac mecz,z ktorego i tak praktycznie nikt nie ma szans grac w el. do MS lub na samym turnieju jak sie oczywiscie zakwalifikujemy? Odpowiedz jest NIE to poroniony pomysl nic tylko sie smiac z Pzpn i trenera Janasa
Pisakk pisze:Ja stawiam 2:1 dla Meksyku...Choć niektórzy tu piszą, że eksperymentalny i nienajsilniejszy skład to jednak nie zapominajmy o ostatnim spotkaniu z USA! Tam też pojechał trzeci garnitur i zremisowali 1:1...Ale tym razem uważam, że nieznacznie przegramy. Brożek do ataku!



