Jedziecie po lordzie jak po dzikiej kobyle a chłopak akurat w tym przypadku ma rację - wskazówką już były zimowe transfery (ciężko było zatrzymać Ronniego tylko na LM przez te pół roku?),a znamienna sytuacja z końcówki meczu (rzut rożny w 89 czy 90 - którejś) - w normalnej sytuacji,kiedy potrzeba 1 bramki to w końcówce przy stałym fragmencie albo bierze udział bramkarz,albo bawimy się w all-attack w stylu Valencii z wczorajszego meczu z Schalke.A u nas?Pełen luzik,wpadnie to ok,nie wpadnie też tragedii nie ma.Po meczu też nie widziałem darcia szat u Pato czy innych zawodników.Seedorf?Prawdopodobnie ostatni jego mecz w LM,więc emocje zrozumiałe.Gdyby grał tak we wszystkich spotkaniach a nie w 1/10 to dostałby nowy kontrakt,a tak to arivederci.
Co do postawy Robinho - katastrofalna,ale niby tłumaczy go brak przepracowanego okresu przygotowawczego - oceniać go będę jak Cassano - w następnym sezonie.Pato?40 stopni gorączki jeszcze w niedzielę,poza tym wraca tuż po kontuzji.Ibra?To Ibra ma nam wygrywać mecze w fazie pucharowej LM
Interiści odzywają się w temacie odpuszczania LM?Radziłbym milczeć,bo od Tottenhamu dostaliście w dupę aż miło,podczas gdy Milan z przebiegu dwumecz ciężko nazwać drużyną gorszą od Kogutów...



